Właśnie Izrael

Właśnie Izrael

Kiedy pierwszy raz przeczytałam notatkę prasową o tej książce, byłam w szoku. Do tej pory nie wiem czy dałam sie nabrać na chwyt marketingowy, czy autor w rzeczywistości tak myśli. Wszystko co dotyczy Izraela odbieram bardzo osobiście, dlatego zdziwiłam się czytając takie słowa Żyda, ale o tym później.

Pod względem wizualnym, książka wygląda dość dobrze, aczkolwiek na miano przewodnika nie zasługuje. Może gdyby zdecydowano się na lepszy papier i większy format, a tak zdjęcia są słabej jakości, a mały format sprawia, że ciężko się czyta.

Treść budzi we mnie mieszane uczucia. Nie rozumiem jak człowiek – 100% Żyd, bo zdaje się, że po matce, ponadto wnuk kogoś kto ma swój udział w powstaniu Izraela, może określać swoje państwo jako przecinek na mapie?! Uważa, że flaga i godło są przypadkowe i w ogóle to wszystko ściągnięte od arabów. Zdziwiony, że w czasie szabatu wszystko jest pozamykane. Mam wrażenie, że pisze to ktoś kto wstydzi się tego kim jest. Już w pierwszych zdaniach zniechęca czytelnika dziecinnym utyskiwaniem na lotnisko, jaki to straszny terminal 3, zdziwiony, że jak nieboszczyka transportują to lotnisko zamiera. A jakie tam przekręty i mafie!

Ok, żeby nie było, że czepiam się, ciekawie opisane zostały wydarzenia historyczne. Ok zgadzam się, jest to przewodnik historyczny, ale i tu nie jest pozbawiony polskiego subiektywizmu, tego beznadziejnego polskiego honoru, bo przecież Polska jest największa i najważniejsza na świecie. Nawet sam naród Izraela nie istnieje, bo wszyscy to Polacy. Koleś nie może się powstrzymać, by nie wcisnąć tam swoich gwoździ. Wzgórza Golan np. uważa że zostały anektowane podstępem, bo wtedy wszyscy zajmowali się stanem wojennym w Polsce, więc Menachem Begin wykorzystał nieuwagę świata. Ja rozumiem, że wielu Żydów mieszkało w Polsce, ale to warto zapamiętać – oni MIESZKALI w Polsce, to są ŻYDZI. I nie jest prawdą jak się podaje w tej książce, że Izrael nie ma swojej kultury i nie dba o swoje korzenie. Może jego korzenie są nie z tego świata? Może to Izrael jest korzeniem świata? Rozumiem, że ciężko to przyjąć w swoim małym rozumku, z tego też powodu tyle nienawiści do Izraela. Niezrozumiałe przecież jak to możliwe, że im się wszystko udaje. Wygrywają wszystkie bitwy, wszystkie wojny, wygrywają wszystkie nagrody. Nawet tą dzień po ogłoszeniu Deklaracji Niepodległości wojnę wygrali. Jak można wygrać z koalicją 5 państw, no to przecież bezczelność! Jak to możliwe? Jakim prawem? Autor posunął się nawet do stwierdzenia, że to Żydzi pierwsi robili zamachy terrorystyczne. Jasne, gdy Żyd broni się przed atakiem mówi się, że terrorysta, a kiedy terrorysta atakuje mówi się biedy Palestyńczyk, tylko się broni… Typowe. Wizerunek Żyda w Polaku jest prawidłowy, ale wizerunek Polaka antysemity u Żyda to stereotyp. Jasne. Najlepiej gdyby Izraela w ogóle nie było. Po co komuś jakiś przecinek utworzony przez garstkę kretynów, więc zaszlachtować Żyda. Każdego jednego wybić w pień. Śmią nazywać się Żydami przecież to Polacy. Jezus też był Polakiem!

Tego naprawdę chcecie? No cóż, polecam przeczytać Syzyfowe prace, bo tej szmiry nikomu nie będę polecać.
Dziękuję za uwagę.